Česka verzeEnglish versionDie deutsche FassungWersja rosyjska [ru]

Kultura

ZOBACZ TAKŻE
Badania naukowe
Badania archeologiczne
Strona główna Muzeum
 >  Kultura > Muzeum Regionalne > Badania naukowe > Badania historyczne

Poniżej prezentujemy kilka analiz historycznych będących efektem badań naukowych przeprowadzonych na potrzeby prac archeologicznych oraz historię przedwojennego"Heimatmuseum" w Środzie Śląskiej


 

Szczepanów analiza źródeł

 

Środa Śląska, ul. Daszyńskiego, dz. 72/2, 73 analiza źródeł

 

Zamek kasztelański w Środzie Śląskiej analiza źródeł

 

Ogólna Charakterystyka zbiorów przedwojennego"Heimatmuseum" w Środzie Śląskiej i losy eksponatów po drugiej wojnie swiatowej

 

 

 


Szczepanów analiza źródeł
powrót
Wieś Szczepaów położona ok. 5 km na północ od Środy Śląskiej, wymieniona jest po raz pierwszy jako villa Stephani w 1307 r. W innym dokumencie z 1333 r. burmistrz Środy Johannes Pezlerus oraz członkowie rady i ławy Lampertus Carnifex, Nicolaus Kemrerdorf, Johannes sub muro, Johanes calvus faber, Conradus Scriptor, Mencilinus de Lantow, Nikolaus Scheczil, Jacobus Volradi, Petrus Ruffus, Hanco Voytchen i Henmannus Popirhar przyznali proboszczowi Tomaszowi i kościołowi w Szczepanowie 2 Marki rocznego czynszu z dochodów miejskich. Fundacja ta miała być formą pokuty za nieumyślne zamordowanie w mieście mieszkańca Szczepanowa Paszka Affencrey. W 1928 r. skład dzisiejszego Szczepanowa (Stephansdorf) weszły pierwotnie samodzielne wsie, również o czternastowiecznej metryce oraz powstałe później folwarki. Część zachodnia wsi to Raschdorf Raschkendorf Raszków, w 1364 r wieś ta posiadała młyn z dwoma kołami napędowymi. Przed 1845 połączona ze Szczepanowem Górnym Oberstephansdorf. Część północno-wschodnia to dawna wieś Jäschkendorf Jaśkowice wchodząca w skład lenna zamkowego w Środzie, a od 1612 własność Rady Miasta Wrocławia. W XVI w. nastąpił również podział na Ober - i Niederstephansdorf Szczepanów Górny i Dolny. Oberstephansdorf to część centralna wsi w sąsiedztwie pałacu, zaś Niederstephansdorf to część położona na wschód od kościoła św. Szczepana. W XVI w. Niederstephansdorf należał do rodziny von Sack zaś później podobnie jak i wspomniane Jaśkowice był własnością Rady Miasta Wrocławia. Całości dopełniały leżące w okolicy Szczepanowa folwarki: Schweinberg Odyniec oraz nieistniejący obecnie dziewiętnastowieczny folwark Vogelherd w którym od 1933 roku znajdował się obóz Reichsarbeitsdienst Służby Pracy Rzeszy oraz osada Schwarze Schäferei, dzisiejsze Lisiny.
Oberstephansdorf należał do zmieniających się na przestrzeni stuleci właścicieli miejscowego folwarku w skład którego wchodziły również dobra w sąsiednich wsiach Schadewinkel Lipnicy i Falkenhain Jastrzębcach. Pierwszym źródłowo udokumentowanym właścicielem folwarku w 1344 r. był Johan von Wenden. W 1503 r. wieś należała do Georga von Reibnitz. W latach 1523-1585 jej właścicielami byli członkowie rodziny von Schindel w Drogomiłowicach i Bierutowie, budowniczowie kościoła parafialnego i prawdopodobnie pałacu w jego wcześniejszej renesansowej formie. Była to rodzina szeroko reprezentowana na dolnym Śląsku w XVI w. Epitafia i płyty nagrobne tej rodziny z XVI w. spotykamy w Maniowie, Borzygniewie, Paździornie, Budziszowie, Sośnicy, Pogwizdowie, Bystrzycy Górnej k\Świdnicy. W latach 1585-1622 właścicielami byli Kanitzowie na Dziewieniu i Bireutowie. Poprzez małżeństwo Barbary von Schindel z Hansem von Kanitz Szczepanów pozostawał w jakimś sensie dalej własnością rodziny von Schindel aż do 1617 r. W latach 1622-1683 wsią władała rodzina Hansa von Kreiselwitz, do którego należały również Jakubkowice. W 1683 r. poprzez córkę Hansa von Kreiselwitz Urszulę Katarzynę, prawo własności przeszło na Wolfa Alberta von Loeben który po pięciu latach w 1688 roku sprzedał swe włości hrabiemu Francowi Batznerowi von Schlagenberg budowniczemu pałacu w jego barokowej formie. W rękach tej rodziny pozostawał Szczepanów aż do 1732 r. kiedy to drogą kupna nabył go hrabia Hans Julius von Schweinitz. Od 1841 r. do 1945 r. wieś należała nieprzerwanie do rodziny von Loesch, która tytuł szlachecki uzyskała w 1863 r.
Według opisu z 1845. w Oberstephansdorf (Szczepanów Górny) wraz z włączoną już do niego wsią Raschdorf (Raszkow) i folwarkiem Schweinberg były: 2 młyny wodne, jeden z nich nazywał się Rathműle i był oddalony od wsi o 3/4 mili, 2 wiatraki, 1 browar i jedna gorzelnia. Czynnych było 12 warsztatów tkających płótno lniane, jedna cegielnia produkująca w 1841 r. 65 000 cegieł i dachówek. Wśród 17 zakładów rzemieślniczych czynny był też jeden warsztat kowalski. W tym czasie hodowano 1350 owiec. We wsi było 106 domów zamieszkałych przez 795 mieszkańców.
W Jaśkowicach (Jäschkendorf), który w tym czasie należały do miasta Wrocławia, był jeden duży folwark, 16 budynków mieszkalnych, jeden młyn i wiatrak. Hodowano 800 owiec. Wieś zamieszkana była przez 116 osób. W Niederstephansdorf (Szczepanów Dolny), który podobnie jak i Jäschkendorf należał w tym czasie do miasta Wrocławia, obok folwarku z pałacem było 18 innych budynków mieszkalnych i dwie gorzelnie. Wieś zamieszkiwało w tym czasie 138 mieszkańców. W sumie w 1845 roku w granicach dzisiejszego Szczepanowa mieszkało 1049 osób. W 1926 ich liczba wzrosła do 1373, a w 1940 do 1549 osób. Dominującymi elementami wsi, wyznaczającym rytm życia jego mieszkańców, były zapewne wymienione trzy folwarki. Należała do nich większość gruntów rolnych i znajdowało w nich pracę większość mieszkańców wsi. Taka struktura wsi z dominującą rolą folwarku wykształciła się już zapewne w okresie średniowiecza. Nie spotykamy tutaj okazałych gospodarstw rolnych jak np. we wsiach południowej części powiatu, lecz dominują tu gospodarstwa małe. Struktura ta uległa w połowie XIX w. utrwaleniu jak się wydaje min. poprzez budowę kolei żelaznej, która sama dawała zatrudnienie części mieszkańców wsi, umożliwiała również dojazd do pracy do Wrocławia i Legnicy. Mogły zatem powstawać bądź gospodarstwa chłopo-robotnicze, bądź domy robotnicze.
Z działalnością wymienionych wcześnie właścicieli wspomnianych folwarków, związane jest powstanie zachowanych, najokazalszych i najstarszych budowli we wsi kościołów p.w. św. Szczepana , p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz zespołu pałacowo-parkowego. Późnogotycki kościół parafialny pod wezwaniem św. Szczepana wzniesiono w 1571 r., jak można przypuszczać w miejscu wcześniejszej budowli, bo jak już wspomnieliśmy proboszcz Szczepanowa Tomasz potwierdzony jest źródłowo w 1333 r. Jest to budowla orientowana, murowana z kamienia z kwadratową nawą o sklepieniu krzyżowo-żebrowym wspartym na jednym filarze. Kościół zamyka prostokątne prezbiterium, od zachodu zaś wysmukła wieża z siodłowym dachem. Wystrój wnętrza barokowy z pocz. XVIII w. Na ścianach wewnątrz kościoła i w zakrystii znajdują się interesujące płyty nagrobne i epitafia z drugiej połowy XVI i pocz. XVII w. Zachwycają całopostaciowe płyty nagrobnne Barbary von Sack z 1575 r. oraz monumentalna podwójna płyta właściciela wsi Niederstephansdorf Asmusa Sacka i jego żony Barbary z domu Kockeritz powstałe po 1610 r.
Na ścianie północnej znajduje się min epitafium właściciela Oberstephansdorf, Heinricha von Schindel zmarłego w 1576 r. i jego żony Barbary z domu von Heide i Seifersdorf (Błonie i Rosochata). Jego wizerunek uwieczniono również na zachowanym do dnia dzisiejszego dzwonie z 1571 r. Innym równie ciekawym z historycznego, a i artystycznego punktu widzenia jest epitafium kolejnego posiadacza Oberstephansdorf Hansa von Kanitz zmarłego w 1594 r. i jego żony Barbary z domu von Schindel. Para małżeńska uwieczniona została w tym wypadku w formie alabastrowych klęczących figur ustawionych na gzymsie epitafium. Autorem tego epitafium jest prawdopodobnie działający we Wrocławiu holenderski rzeźbiarz Gerhard Hendrik .
Dziełem rzeźbiarza Gregora Hana jest wielostopniowy, rozbudowany nagrobek zmarłego w młodzieńczym wieku w 1617 r. Hansa von Kanitz. Elementem centralnym komozycji jest całopostaciowa rzeźba z brązu przedstawiająca Hansa von Kanitz. Podczas pobytu w Szczepanowie wojsk francuskich na początku czerwca 1813 r., kiedy to wojska ograbiły pałac, folwark, wieś i kościół, doszło również do aktu wandalizmu związanego z tym nagrobkiem. Któryś z żołnierzy zabrał hełm i szpadę. Rodzinę kolejnych właściciel von Schweintiz upamiętnia nagrobek z 1802 r. Zachowane epitafia i nagrobki w kościele św. Szczepana oraz dzwon z 1571 r. czynią ten kościół miejscem szczególnym w historii tej wsi. Jest on z jednej strony bardzo ważnym miejscem kultu religijnego na przestrzeni stuleci, z drugiej strony jak gdyby muzeum tej wsi, w którym przechowywana jest, ukryta w kamieniu w artystycznej formie, jej przeszłość. Wspomniane epitafia i płyty nagrobne powstałe w okresie reformacji i odrodzenia dokumentują życie wsi w czasie gdy był on kościołem ewangelickim.
Równie ważny miejscem, związanym z historią wsi na przestrzeni kilku stuleci, jak wspomniany kościół parafialny św. Szczepana, był teren folwarku z pałacem w Oberstephansdorf. Nie znamy dokładnej daty powstania pierwotnego pałacu czy zamku; zachowany przebudowano dla hrabiego von Schlagenberga w 1690 r. Elewacja ogrodowa tego pałacu z szerokim ryzalitem flankowana jest zaadoptowanymi z wcześniejszej budowli dwiema cylindrycznymi basztami, przechodzącymi w ostatniej kondygnacji w ośmiobok. Kolejnej modernizacji pałacu dokonano w latach 1768-1772 poprzez zmianę dekoracji pomieszczeń. Zachowaną, wykonaną w tym czasie, mimo dalszych modernizacji w XIX i XX w., sztukaterię sufitu w sali na piętrze, wykonali sztukatorzy, bawarczyk Jan Echtler i Dominik Mercke z Wrocławia. W korytarzu przy wejściu do reprezentacyjnej sali zachowała się renesansowa tablica wotywna z 1566 obok inskrypcji. Przedstawia ona klęczącą adorującą Chrystusa na krzyżu parę małżeńską. Można przypuszczać, iż pochodzi ona z wcześniejszego pałacu, zatem klęcząca para to, z dużym prawdopodobieństwem, wspomniany fundator kościoła parafialnego i właściciel wsi Heinrich von Schindel i jego żona Barbara.
Z osiemnastowiecznych zabudowań gospodarczych do dziś zachowała się jedynie stajnia. Na południe i wschód od pałacu rozciąga się niegdyś piękny francuski park ze stawem.
Stojący w centrum wsi neogotycki kościół pomocniczy p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa, powstał dzięki hojności kolejnego właściciela Obersteophansdorf - Konrada Von Loesch. Wybudowano go w latach 1864-1867 dla potrzeb gminy ewangelickiej i temu wyznani służył do 1945 r. Pierwotnie katolicka parafia św. Szczepana była gminą ewangelicką od lat trzydziestych XVI w. do 1654 r. Nadmienić się godzi iż pierwszym pastorem w Szczepanowie był studiujący w Wittenberdze u Lutra i Melanchtona Jakob Wildpräter Ferinarius późniejszy pastor w Środzie. Urodzony w Szczepanowie w 1534 r. jego syn Johannes był profesorem historii na Uniwersytecie w Marburgu. W 1877r. na północ od kościoła wybudowano nowy budynek parafialny, dziś nieistniejący.
W XIX w założono w Szczepanowie dwa cmentarze ewangelickie. Pierwszy z nich w 1849 r. mieścił się we wschodniej części wsi (Nieder Stephansdorf) na skraju przy polnej drodze do Przedmościa. Obecnie jest to zdewastowany teren wysypiska śmieci. W tym samym roku otworzono cmentarz ewangelicki w Ober Stephansdorf powiększany dwukrotnie w 1871 i 1913 r. Po wojnie stale dewastowany; przed kilku laty usunięto z niego nagrobki. Pozostał jedynie krzyż upamiętniający poległych w pierwszej Wojnie Światowej. Na cmentarzu tym pochowany był min. budowniczy kościoła Konrad von Loesch zmarły w 1886 r. Cztery lata temu znajdowała się jeszcze na cmentarzu pęknięta płyta nagrobna z jego grobu.
W 1844 r w bezpośrednim sąsiedztwie wsi otwarto połączenie kolejowe relacji Wrocław Legnica oraz dworzec kolejowy. Dostępność połączeń kolejowych odgrywała ważną rolę w życiu mieszkańców w następnym stuleciu.

Ó Zbigniew Aleksy


Środa Śląska, ul. Daszyńskiego, dz. 72/2, 73 analiza źródeł powrót
Ulica I. Daszyńskiego w Środzie Śląskiej jest integralnym elementem układu urbanistycznego, który wykształcił się w okresie późnego średniowiecza. Działki, na których przeprowadzono ratownicze badania archeologiczno-architektoniczne położone są na wschodnim jej krańcu, w północno-wschodniej części średniowiecznego miasta.

Pierwsze wzmianki o ulicy pochodzą z roku 1443, kiedy to Bartusch Poschrose podarował średzkiemu klasztorowi minorytów i jego przeorowi Richardowi sześć groszy rocznego czynszu z jego domu położonego przy ulicy Konczenstatgasse. W 1564 nazwa ulicy występuje w formie Koinstadtgasse. P. Kindler sugeruje, że nazwa ta może pochodzić od imienia Kunze Konrad. Ten sam autor wysuwa również inne przypuszczenie, iż nazwa ulicy może pochodzić od polskiego słowa koń, bowiem na tej ulicy aż do XIX w znajdowały się miejskie stajnie dla koni. Ostatnio z odmienną teorią wystąpił Rainer Sachs, zajmując się nazwą ulicy na marginesie badań nad historią słynnego Skarbu Średzkiego właśnie przy niej odkrytego. Otóż wychodząc z założenia, że skarb średzki to własność średzkiego żyda Muscho zamieszkałego przy tej, jego zdaniem, żydowskiej ulicy, twierdzi, że używana do 1945 r. nazwa Konstadtstrasse (Konstattstrasse, Constadtstrasse) to nazwa spotykana także w innych średniowiecznych miastach choćby we Wrocławiu albo Poznaniu, pochodzi od hebrajskiego ha kohen, oznacza więc miejsce zamieszkania Rabina i tym samym synagogi.
Omawiana ulica miała połączenie z rynkiem wybiegającymi od niej prostopadle ulicami. Od zachodu była to ulica Fleischergasse Rzeźnicza, dzisiejsza ul. Kolejowa, zakończona bramą o tej samej nazwie. W poł. XVIII w. występuje ona pod nazwą Postgasse Pocztowa, a w pierwszej połowie XIX w. Grosse Kirchgasse (Wielka Kościelna ?). W drugiej połowie XIX w. przyjęła się nazwa Bahnhofstrasse, występująca w tej formie do 1945 r. Po 1945 r. używany jest jej polski odpowiednik ul. Kolejowa. Następną ulicą była dzisiejsza ulica Pl. Solny. Wcześniej, zapewne od średniowiecza aż po XIX w. występowała nazwa Fleischbänke Jatki, zamieniona w XIX w. na Sterngasse Gwiaździsta. Nowa nazwa tej uliczki wiązała się zapewne z nazwą słynnej gospody Zum Blauen Stern Pod Niebieską Gwiazdą, która do końca II Wojny Światowej znajdowała się w narożniku tej ulicy i rynku. Wyjątkowość tej gospody wynikała z tego, iż nocował w niej król pruski Fryderyk II w nocy poprzedzającej bitwę pod Lutynią, która rozegrała się 5 grudnia 1757 r. Fakt ten do 1945 r. przypominała zamontowana w tym celu tablica pamiątkowa. Kolejna ulica łącząca rynek z ulicą Daszyńskiego to dzisiejsza ul. Kilińskiego. Pierwotnie nosiła ona nazwę Bäckergasse Piekarska. Od 1605 do 1945 r. nazywała się Schlossergasse Ślusarska. Dzisiejsza ulica Wąska, która łączy się z ulicą Daszyńskiego na wysokości parceli nr 25, w 1634 r. nazywała się Goldbachgässel. Nazwę przejęła od nazwiska ówczesnego kantora średzkiego, który zapewne przy tej ulicy mieszkał. Na planie z 1753 r. występuje nazwa Schwartzergasse (Farbiarska ?), zaś na planie z 1770 r. ponownie Goldbachgasse. W połowie XIX w. występuje pod nazwą Raugasse zapewne od kolejnego nazwiska mieszkańca tej ulicy (Raua ?). Z Końcem XIX w. utrwala się nazwa Kupferschmiedegasse Kotlarska. Ostatnią uliczką łączącą rynek z ulicą Daszyńskiego była ulica An der Mauer Przymurna, biegnąca wzdłuż murów miejskich, obecnie włączona do ul. Daszyńskiego.

Na podstawie zachowanych materiałów można fragmentarycznie odtworzyć funkcję kilku parcel leżących w sąsiedztwie badanych działek, w północno-wschodniej części miasta, między ul. Kilińskiego a murami miejskimi.
I tak w narożu ul. Kilińskiego i ul. Daszyńskiego (obecnie parcela nr 19), na terenie od północy ograniczonym murami miejskimi, znajdowały się Stajnie Miejskie, wzmiankowane po raz pierwszy w 1564 r. W XIX w. teren ten uległ parcelacji. W 1862 r. ogrody należące do Stajni Miejskich sprzedano pod budowę Synagogi. Uległa ona dewastacji w 1938 r., ale jej budynek zachował się jeszcze do lat 60-tych XX w. Obecnie w tym miejscu stoi nowy budynek prywatnej przychodni lekarskiej. W 1888 r. inną część ogrodów za budynkami Stajni Miejskich przekazano Ochotniczej Straży Pożarnej powstałej w 1864 r. Teren ten miał służyć jej jako miejsce ćwiczeń. W 1889 r. cieśla Zimmer wybudował tam drewnianą wieżę na drabiny i do suszenia węży pożarniczych. W związku z tym, że przyrządy strażackie nie mieściły się w istniejących szopach, zarząd miasta przekazał w 1902 r. budynki Stajni Miejskich strażakom pod budowę nowej remizy. W tym też roku znikły z powierzchni ziemi budynki i szopy Stajni Miejskich, a w ich miejsce 13. listopada 1902 r. uroczyście otwarto budynek nowej remizy. Służyła ona straży ponad dziewięćdziesiąt lat. Obecnie mieści się tu skład materiałów budowlanych.

W sąsiedztwie wczesnonowożytnych Stajni Miejskich, najprawdopodobniej w obrębie dzisiejszych parcel nr 21 i 23 (w grę wchodzić może także obszar badanych działek), nieco wcześniej, bo w 1543 r. miasto wybudowało Rossműle młyn konny. Był to pierwszy w mieście młyn do mielenia zboża, którego siłą napędową była siła konia. Jego mechanizm działał podobnie jak kierat. Zbudowano go głównie z myślą o piwowarach średzkich. Miał on im umożliwiać przygotowanie owsa na słód, również wtedy, gdy niski stan wód w Średziance uniemożliwiał pracę młynów wodnych. W 1551 r. wybudowano jeszcze jeden taki młyn z dwoma kołami młyńskimi. Znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie ogrodu parafialnego, zatem przypuszczalnie na ul. Zamkowej. Za możliwość zmielenia ziarna w Rossműhle, użytkownik płacił miastu korzec zboża. Do mielenia używał własnego konia. J. Heyne informując o budowie wspomnianego Rossműhle w 1543 r. na Constadtgasse dodaje (na podstawie sobie znanych źródeł), iż urządzono go w stodole należącej do miasta.
Parcela nr 29, granicząca z badanym terenem od wschodu, to pierwotna Katownia Scharfrichterei, gdzie mieściło się mieszkanie kata. Prawdopodobnie taka jej funkcja ustaliła się co najmniej w późnym średniowieczu. Mieszkający tu kat miejski od 1667 r. pełnił również funkcję jednego z dwu katów Księstwa Wrocławskiego. W tym czasie był nim Adrian Ditter. W 1701 r. mieszkał tu kat Altvater Gottfried z żoną Marianną. Z 1764 r. mamy informacje o tym, że żona kata Johanna Ernsta Gottloba Dittricha urodziła córkę. Widać był on osobą znaczącą w mieście, gdyż wśród chrzestnych spotykamy m.in. Pannę Magdalenę Kluge, córkę miejscowego pastora. W 1782 r. pełnił on dalej funkcje kata. Katownia uwidoczniona jest również na pochodzących z poł. XVIII w. planach Wernera (ryc. 3, 4) Z początkiem XIX w. wraz z reformami sądownictwa, zniesieniem tortur, publicznych egzekucji, itp. zmalała funkcja kata przestał być potrzebny. Jego mieszkanie przerobiło miasto na szpital, który służył mieszkańcom aż po lata czterdzieste XX wieku.

Pierwsze pewniejsze wiadomości na temat zabudowy badanego terenu pojawiają się na planie z 1860 r. (ryc. 5). Widać tutaj dowodnie, że teren dz. nr 72/2 jest zabudowany. Pod koniec XIX w. budynek ten należał do Johanny Roche, a w 1902 r. jego właścicielem był Manase Johann. Od lat 20-tych XX w. aż po koniec wojny budynek ten należał do Hermanna Knittela i jego synów Hermanna i Paula. Z relacji okolicznych mieszkańców wynika, że budynek ten zasiedlony był jeszcze w latach 60-tych ubiegłego stulecia, po czym został rozebrany, a teren po nim splantowano i przeznaczono na ogród. Obecnie budowany jest tu dom Pana Leszka Berezowskiego ze Środy Śląskiej. Od sąsiedniej działki nr 73 budynek ten oddzielony był niewielkim ciekiem wodnym, który jest także dobrze widoczny na wspomnianym planie z 1860 r. Według tego planu, obszar ten nie był zabudowany i po 1902 r. pełniąc funkcję ogrodu należał zapewne do Scharfa i Krammera. Taki stan rzeczy przetrwał do 2003 r., kiedy budowę swojego domu rozpoczął Pan Marek Szumski także ze Środy Śląskiej.

Ó Zbigniew Aleksy

Zamek kasztelański w Środzie Śląskiej analiza źródeł powrót
Pierwsza wzmianka o istnieniu zamku kasztelańskiego w Środzie Śląskiej pochodzi z 1266 r., zaś pierwszym źródłowo potwierdzonym kasztelanem był Michał 1269.1 Kasztelan był reprezentantem władzy państwowej w danym okręgu. Jednym z ważniejszych jego zadań było ściąganie danin w naturze, świadczeń od podległej mu ludności służebnej, nadzór i obrona zamku, który był jego stałą siedzibą, a władcy służył podczas jego podróży po kraju.2 Urząd kasztelana zaczął zanikać na Śląsku wraz z jego przejściem pod panowanie czeskie, kiedy to ich kompetencje przejęli starostowie, zaś administrację zamku i lenn zamkowych burgrabiowie. Sąd kasztelański uległ likwidacji, jego funkcje przejął sąd dworski i sąd landwójta. Burgrabiowie sprawowali sądy w dobrach lennych i w sprawach przekraczających uprawnienia wójta dziedzicznego, takich jak: rozbój na drogach (wegelage), najścia na domy (heimsuchunge), oraz gwałtu na kobietach (notczogunge).3 W skład średzkiego lenna zamkowego wchodziła pierwotnie wieś Kobylniki oraz kilka posiadłości we wsi Flämischdorf Bielany. Dnia 14.11.1294 r. Książę Henryk sprzedał mieszczaninowi średzkiemu Lampertowi zwanemu Sechsbecher 2 łany w Bielanach, które do tego czasu należały do lenna zamkowego za roczny czynsz w postaci 14 półkorcy jęczmienia, wolny od innych obciążeń z prawem swobodnego wypasu owiec. . Również tego dnia książę sprzedał za 20 półkorcy jęczmienia rocznie na tych samych prawach jw., 3 łany w Bielanach, należące do lenna zamkowego, mieszczaninowi średzkiemu - Piotrowi, synowi Henryka Slenczo.4 W skład lenna zamkowego weszły Jaśkowice (Jäschkendorf), należące do burgrabiego Hansa Műhlheim, a w 1659 r. drogą kupna Szczepanów (Nieder Stephnansdorf) i Komorniki (Kammendorf).

Następcami kasztelana Michała byli: w 1277 r. Stefan, w 1286 r. Frischo (Friccio von Lűben), w 1289 r. Reinhard Schaff (Schaffgottsch) wymieniony z określeniem Burggraf. W 1290 r. Panem zamku był Ditrich von Romberg (Dytryk z Samotworu), który występuje jeszcze raz w 1295 r., ale bez określenia Burggraf. Pierwszego kwietnia 1327 r. książę Henryk nadał burgrabiostwo wraz z Kobylnikami braciom Ticzo i Jenchin von Reideburg w dożywocie wraz z 40 grzywnami podatków z Kobylnik.6 Po śmierci Ticzo von Reideburg występuje jako Burggraf, w 1337 r. jego syn Jan, zwany później Krik. Król Karol IV przekazał Janowi i jego bratu Jenchinowi, lenno zamkowe w dożywocie z postanowieniem, iż po ich śmierci lub przy ewentualnym sporze, burgrabiostwo przejdzie na braci von Gogelow. Krik wykupił prawo dziedziczenia od braci von Gogelow i dnia 15.12.1348 r. król zgodził się na to, że lenno zamkowe ze wszystkimi prawami i dochodami, a w szczególności z targiem solnym w mieście i sądownictwem ziemskim w okręgu średzkim, przejdzie na dzieci Krika Bernarda i Małgorzatę i na jego brata Franczco.7 W 1392 r. burgrabią był Heirich Renker. Zawarł on ugodę z miastem, w myśl której on i jego następcy będą mieli prawo do połowu ryb i do trawy w Wassergraben fosie po obu jej brzegach za zamkiem od okrągłej bramy w kierunku bramy rzeźniczej, z zastrzeżeniem, że nie można nad fosa wycinać drzew i paść bydła. Bez zgody miasta nie mogli też przebijać otworów w murach miejskich.

W 1412 r. występuje jako burgrabia Heinrich von Lasan, który w 1416 r. sprzedał lenno zamkowe mieszczaninowi wrocławskiemu Hansowi von Sachs wraz z Kobylnikami i stawem pod miastem, który przekazał swojemu synowi Hansowi. Ten w 1441 r.sprzedal lenno Paulowi Horingowi. W 1435 r. od dzieci Horinga zamek kupił Johan Foit ze Złotoryji wraz z Kobylnikami i tzw. Viehweideműhle młynem na pastwisku. W 1440 r. na zamku spotykamy Georga Reibnitza. W 1444 r. burgrabią został Leonard Azenheimer chyba najsłynniejszy burgrabia średzki. Za gwałty i rozboje popełnione na mieszkańcach Środy i okolic, za nieprzestrzeganie praw miasta, osłabienie miejskich murów obronnych został skazany na śmierć i publicznie stracony ścięty 13.06.1446 r. przed ratuszem miejskim. Na kanwie jego losów powstała jedna z najstarszych znanych, śląskich pieśni ludowych, złożona z 21 zwrotek.8 Po jego śmierci lenno trafiło w ręce podkomorzego królewskiego Fridricha von Herberstorff. W styczniu 1452 roku za 900 węgierskich złotych guldenów nabyli je Joachim Smed i Heinrich Domping. W tym samym dniu Smed kupił folwark w Bielanach (Flämischdorf) należący do Kluge, leżący naprzeciw folwarku Petera Foyta. Biskup Rudolf na rozkaz króla z 02.06.1475 r. wykupił lenno od Smeda, który zachował jeszcze przez kilka lat zarząd nad zamkiem. Dopiero 10.11.1479 r. lenno trafiło w ręce Christopa Swencz z zastrzeżeniem, że je odda gdy na Śląski powróci hrabia Stefan Zapolya, który w 1474 r. przez króla Macieja został mianowany starostą krajowym Śląska. Być może to właśnie jemu w 1474 r. przekazano średzkie lenno. W 1481 r. na mocy jego decyzji zamek trafił w ręce biskupa von Wardein (Waradyn), w którego imieniu zarząd nad zamkiem sprawował prawdopodobnie Christop Swencz, gdyż w księdze miejskiej w 1482 r. i 1484 r. występuje jako burgrabia.. W roku 1490 zarządzał zamkiem Nichil Reichert, w 1493 r. burgrabią był Adam von Falkenhein, 1495 r. Provan, a w 1500 r. Johan vonHaugwitz. W dniu 26.07.1507 r. odstąpił go Heinrichowi von Schinde, który w zamian za przyrzeczenie dożywotniego władania zamkiem, za króla Władysława, zobowiązał się do remontu zamku i utrzymania budynków w należytym stanie. W 1516 r. król Władysław za 1200 węgierskich guldenów, przekazał zamek Piotrowi von Sack, który w 1525 r. wraz z Heirichem Kreiselwitz z Cesarzowic, kupił od braci Floriana i Ernesta Falkenhain połowę stawu w Kobylnikach, Jaśkowice i Szczepanów. Tym samym rozpoczął się okres, w którym wymienione wsie podlegały temu samemu właścicielowi. W roku tym król także zezwolił Sackowi na przebudowę zamku , zaznaczając, że poniesione nakłady nie mogą przekroczyć sumy 200 guldenów.. O tyle też wzrosła wartość zastawu na zamek.9 W ramach rozpoczętej przebudowy burgrabia wzniósł na murach miejskich pokój i izbę. W kwietniu 1541 r. burgrabią był już jego syn Bernhard, który zmarł w 1565 r.. Abraham Jorgen zu Tollet und Krausbach nabył lenno w 1567 r.. Należący do zamku las zatrzymał sobie do dyspozycji cesarz Maksymilian, gdyż potrzebował drzewa do warzenia soli we Wrocławiu. Dzierżawca lenna nie mieszkał na zamku zarząd na całym lennem przekazał synowi Bernharda Sacka Fryderykowi. W 1572 r. rada miasta przekazała burgrabiemu część wałów, na których powstały ogrody zamkowe. Dnia 25.10.1573 r. cesarz Maksymilian za 16000 guldenów i 800 talarów, przekazał lenno na okres 24 lat braciom Antonowi i Dittrichowi von Műhlheim właścicielom średzkiego wójtostwa, do których należały Pielaszkowice, Chwalimierz i Ciechów. Nowi właściciele przeprowadzili wiele remontów. Być może to właśnie oni wznieśli nowy renesansowy budynek zamku. Jednym z dowodów na to mógłby być fakt, że sam Anton Műhlheim zainwestował na zamku sumę 5633 talarów, która to kwota uległa powiększeniu o inwestycje jego brata Dittricha. Niektóre z przebudów dokonanych przez Műhlheimów spotkały się ze sprzeciwem rady miasta, która skarżyła się na burgrabiego za to, że wykuł w murach miejskich (będących jednocześnie częścią murów zamkowych) otwór, by zrobić wykusz w największej sali na parterze od północy, z widokiem na ogrody zamkowe. Sprzeciw wywołało również urządzenie kilku pomieszczeń w wieży zamkowej, dla której musiano wykuć okna w murach wieży grubych na 9 łokci, co osłabiło obronność miasta. Burgrabia tłumacząc swoje postępowanie, wytknął radzie, iż ta również zaniedbuje utrzymywanie w należytym stanie murów obronnych, wież i wałów. Wykusz musiał przebić, gdyż bez tego duża sala byłaby ciemna i nie mógłby mieszkać w zamku. Od 1590 r. burgrabią był Hans von Műhlheim, który zmarł w 1609 r.. Pełnomocnicy dzieci Műhlheimów sprzedali zamek w 1612 r. radzie miasta Wrocławia, która już od połowy XIV wieku sprawowała kontrolę nad lennem w imieniu króla, który w 1361 r. nadał jej uprawnienia starosty krajowego Śląska. Odtąd rada miasta Wrocławia przekazywała zarząd nad lennem rożnym dzierżawcom.10

Sprzedaż zamku stawała na porządku dziennym już w 1597 r.. Poprzedzać ją musiały różnorodne proceduralne rozstrzygnięcia, zestawienia poniesionych nakładów, inwentaryzacje majątku. Zachował się jeden ze spisów majątkowych zamku w formie urbarza z 23.07.1598 r., sporządzony przez Hansa von Schelendorf, Sebalda von Sacka i innych. Jako że jest jednym z pierwszych tak kompletnych, zachowanych opisów zamku, przedstawimy go w całości: ...w obrębie murów za kościołem leży budynek i lenno zamkowe i w pierwszej kolejności znajduje się wjazd i brama, między szkołą a budynkiem parafialnym. Obok budynek piekarni i browaru i długi plac, między murami a ogrodem, dalej brama zamkowa i znowu mały plac. Przy nim stary drewniany budynek bramny z dwoma pomieszczeniami i stajnią na dwa konie. Na tym dziedzińcu znajduje się jeszcze stara, dawno zbudowana stajnia na 14 koni i 2 szopy na wozy.
Na dziedzińcu zamkowym w środku znajduje się studnia na dwa wiadra z żelaznym łańcuchem.

Nowy budynek, cały zbudowany z kamienia ma trzy kondygnacje. Na parterze znajduje się duża sala, piekarnia i małe pomieszczenie i inne obszerne pomieszczenie sypialnia na cztery łóżka.
Na następnej kondygnacji od frontu od strony miasta, znajduje się jedna sala i duża sypialnia na 12 łóżek, tam też znajduje się piec.
Na trzeciej kondygnacji (drugim piętrze) od frontu z przodu duża sala, naprzeciw piękny duży pokój z wyłożonym (kasetonowym?), pomalowanym sklepieniem.
Pod dachem trzy ładne pomieszczenia i sala na całej długości, gdzie ma być zrobione pomieszczenie na magazynowanie zboża.
Poza tym nowym budynkiem znajdują się trzy piękne, sklepione i wybrukowane, świeże piwnice.

W dolnej kondygnacji tego budynku są okna, które wychodzą na ogród i przechodzą przez mury obronne wszystkie chronione żelaznymi kratami. Na pierwszym piętrze znajdują się mocne żelazne drzwi.
W starym zamku, zbudowanym z drewna, który ma dwie kondygnacje i wspiera się na murach zamkowych i dziedzińcu, znajdują się: na parterze - pokój dworski Hofstube z dwoma wykuszami. Jeden z nich, w którym stół stać może, wychodzi na mury miejskie. Drugi wykusz, w którym przechowywane są przybory do pisania, wychodzący na dziedziniec, jest w złym stanie i musi zostać wyremontowany.

W tym pomieszczeniu-sali znajdują się drzwi, przez które można wejść do dużej sali, dalej przez mały pokoik do nowo wybudowanego piętra.
Następnie dosyć duża, kamienna kuchnia z wykuszem i jasna kuchnia i piwnica, do której można zejść schodami z kuchni.
Druga kondygnacja: nad salą dworska i kuchnią znajdują się trzy pokoje- sypialnie, gdzie może stać 12 łóżek. Wszystkie pokoje-sypialnie w całym zamku zaopatrzone są w ubikacje (Secreten).

Obok kuchni, od strony dziedzińca jest kamienne, sklepione pomieszczenie w całości chronione przed ogniem i z tego względu wyżej niezabudowane.
W wysokiej kamiennej wieży mury mają grubość 7 łokci. Na dziedzińcu zamkowym, przy murach zamkowych jest nowa, świeżo urządzona, kamienna wieża, w której są następujące pomieszczenia: po pierwsze- płytko pod ziemią sklepiona piwnica; nad nią miło urządzone ogniotrwałe pomieszczenie, z którego można przejść do sali i pokoju zwanego pańskim (Hofstube), z którego drewnianym pomostem nad bramą można przejść do zamku. Nad tym pomieszczeniem jest sala bez okien używana jako więzienie, dalej krętymi schodami, jeszcze jedno pomieszczenie, nad którym już tylko dach i wieniec galeryjka wieży.

Z pańskiego pokoju (Hofstube) można jeszcze przejść, ale nad bramą, do nowego zamku i schodami zejść na dziedziniec.
W najwyższej części dziedzińca znajduje się kurnik, chlew i stara psiarnia. W tym budynku żona zarządcy trzyma mleczną krowę.
Wokół budynków zamkowych biegnie fosa. Jest tam ogród z dobrymi i młodymi drzewami owocowymi i łączka oraz nieci winnej latorośli.
Obok nowego zamku jest jeszcze ogród owocowy i trawnik i dalej jeszcze murowane więzienie.

Poza murami miejskimi, aż do bramy rzeźniczej znajduje się długi ogród i jedna brama wykuta w murach, przez którą można zarówno w dzień i w nocy wejść lub wyjść z zamku i ogrodu zamkowego. W pomieszczeniu obok tej bramy można wybudować i urządzić piękny pokój...

W dalszej części wymienione są obciążenia miasta na rzecz zamku: za targ solny płaciło 28 talarów i 32 gr oraz trzy miarki soli lub zamiennie- 3 talary 12 gr, cech piekarzy dawał 12 bułek lub strucli na Boże Narodzenie, Wielkanoc, Zielone Świątki, za każdym razem za równowartość 12 groszy co czyniło 4 talary rocznie, cech szewców płacił corocznie na św. Jerzego 1 talara, z Bielan pobierano 28 miarek jęczmienia, Asmus Sack ze Szczepanowa za staw płacił 10 grzywien 12 talarów 12 gr.11

Nowy zamek mógł powstać jak już wspomniano w czasie gdy należał do braci Dittricha i Antona von Műhlheim w latach 1574 1590. W sporządzonym przez Dittricha von Műhlheim zestawieniu wydatków poniesionych na inwestycje na zamku, wymieniony jest pod datą 9.04.1598 murarz Jacob Marke Wellische z Bolesławca być może potencjalny budowniczy renesansowego zamku.12
Z przedstawionego opisu wynika, iż w owym czasie zamek sięgał poza teren wyznaczony z jednej strony zasięgiem widocznych dziś jeszcze kamiennych murów zamkowych, a z drugiej zasięgiem fosy zamkowej. Piekarnia i browar znajdowały się przed właściwym terenem zamku, na terenie należącym do miasta. Według opisu, wjazd mieścił się mniej więcej w miejscu dzisiejszego wjazdu na teren sądu, sama zaś brama zamkowa znajdowała się na wysokości fosy zamkowej przy zachodnim skrzydle murów obronnych. Browar i piekarnię wybudowali dopiero Műhlheimowie instalując dodatkowo bramę wjazdową i płot. Plac ten był przedmiotem wielokrotnych sporów na pocz. XVII w., aż wreszcie miasto w ugodzie z 24.05.1614 r. Zrezygnowało z niego w zamian za reparację murów miejskich na tym odcinku (część zachodnia). Mury od strony wschodniej od zamku po Bramę Rzeźnicką, należały do miasta. W myśl ugody, powinna zostać powieszona tablica informacyjna na granicy murów miejskich i zamkowych. Fakt ten mógłby wskazywać na to, że również od strony wschodniej za fosą zamkową nie było jasności, co do przebiegu granicy między terenem miejskim a zamkowym. Można przypuszczać, że część tego terenu była zajęta przez burgrabiego na ogrody. W 1515 r. Rada miasta zezwoliła na postawienie płotu od Bramy Rzeźnickiej do fosy i między plebanią (dzisiejsza komenda policji) a szkołą, z zastrzeżeniem, że usunie je na żądanie rady.13

Rozplanowanie i wygląd zamku w ogólnych zarysach nie zmieniły się aż do jego zburzenia w II poł. XVIII w. W naturalny sposób zmianom ulegał stan zachowania budynków zamkowych. Często sporządzane z okazji zmian dzierżawcy zamku inwentarze czasami wspominają o stanie zachowania niektórych budynków. W jednym wypadku inwentarz z 7.07.1700 r. wymienione jest również wyposażenie pomieszczeń zamkowych, uzupełniające tym samym naszą wiedzę o pełnym wyglądzie zamku. Z tego względu przytoczymy jego treść w całości : ...Budynki zamkowe znajdują się w dobrym stanie technicznym; są w nich piece i oszklone okna. W górnym pokoju, na piętrze, na rogu podłoga zapada się w kierunku okna, jak i również jedna strona dachu na dużym domu, chyli się ku zachodowi. Wymagają one reparacji. W tym pokoju nie ma pieca, ponieważ pokoje na kondygnacji najwyższej służą tylko do składowania zboża. Dlatego okna w tym pokoju mają tylko drewniane okiennice. W tej najwyższej sali znajdują się::

- zielone łóżko z baldachimem
W dużej sali:
- 6 półkorcy grochu
- 5 ćwiartek gryki
W pokoju ze średnim stołem:
- duży biały owalny stół
- prostokątny, pomalowany stół
- stolik z gruszy z możliwością powiększenia go
- 13 białych stołków
- 1 dębowy stołek
- lada (Schenk Tisch) z 5 szklanicami do wina, 7 do piwa, 1 duży puchar na zdrowie z niebieską stopką, który wraz ze skórzanym etui, z odpowiednimi zamkami, od dawien dawna przechowywany jest na zamku jako szczególnie cenny pomnik.
W pokoju naprzeciw:
- czerwone łóżko z baldachimem, obustronnie zamykane
- zielone łóżko z jednej strony zamykane
- malowane łóżko (Spanbett)
- 1 białe takie
- jedna stara czerwona skrzynia oraz łóżka:
- 2 jednostronnie zamykane z baldachimem, z białymi podszewkami
- 4 podesty pod łóżka (?) (Unter Bette) należące do dwóch osobnych łóżek
- 2 sofy z białymi poszewkami
- 2 prześcieradła
W sali w środku:
- duża skrzynia do przechowywania mąki
- szklana latarnia
W pokoju w wieży:
- 2 sosnowe łóżka
- 1 stary stół
- 3 dębowe krzesła
Wieża jest w dobrym stanie wraz z nowym drewnianym przejściem- pomostem.
Na dziedzińcu:
- stajnia
- kuchnia, w której wmurowany kocioł, 1 drewniana półka, 2 rożna i różne pojemniki do warzenia piwa.
W pomieszczeniu kuchni:
- 2 garnki piecowe
- 2 okute wiadra na łańcuchu
- 2 windy do podnoszenia
- 1 włóka
- długa, średnia, krótka drabina i 1 zepsuta
W pomieszczeniu obok- dobry miedziany garnek piecowy i jeden stół
W pokoju służby:
- 2 białe łóżka
- 3 stoliki takie
W komorze:
- 1 długi stół
- 1 biały, prostokątny stół
- 4 lemiesze bez Kasstel (?)
- 4 lemiesze z Kasstel (?)
- 1 stara, czerwona ławka bez oparcia
- 2 miedziane Fischtiegel
- 1 miedziany pojemnik na ogień
- 2 zgrzebła dla bydła
- 3 duże międlice
- 1 biały kredens, w którym są cynowe i gliniane naczynia
- 8 dużych cynowych półmisków
- 13 cynowych talerzy
- 1 duży talerz na kształt półmiska do sałaty
- 2 cynowe i 1 blaszany nocnik
- 2 pary cynowych świeczników
- 1 cynowa konew i jedna miednica
- 1 cynowa solniczka wszystko oznaczone herbem Wrocławia
- 1 obrus
- 1 stary obrus
- 11 serwetek pod talerze
- 1 długi ręcznik
- 1 długi żelazny ruszt
- 1 widelec do mięsa
- 2 noże do mięsa
Różne stare żelazne przedmioty: 1 pogrzebacz, 2 stare halabardy, 2 duże rożna
- 1 mały rożen na ptaki
- 3 stare zamki
- 1 gracka do wapna
- 2 motyki do karczowania
- 1 znacznik do owiec
- 1 żelazne wiadro do studni
- drewniana calówka
- dobra linka do windy
- łapka na gryzonie
- całkiem stary, okuty korzec - miarka
- 3 miarki ćwiartki na zboże
- 1 korzec
- 1 szuflada
- stara półka na garnki
- 1 waga do wosku
- 1 skórzana torba posłańca
- 1 żelazo na szyje i 2 sztuki kajdanek żelaznych
Pokój z maglem:
- 1 stary zepsuty stół
- 4 dobre wiadra strażackie
- 1 mały stary stolik
- 4 drewniane, podwójne sikawki
- 3 proste sikawki ręczne
- 3 stare sięta
- 1 duża sieć na karpie
- sieć na ryby 45 łokci
- 1 inna, szersza sieć do stawu
- 3 stare kamienie sądownicze z ogniwami

W piwnicy:
- 7 beczek na ryby
- 1 cały ceber, 1 połowa i jedna ćwiartka cebra
- 2 małe beczki na ryby
- 5 pełnych beczek z kiszoną kapustą, jedna w połowie
- 5 pustych beczek do kapusty
- 2 beczki z rybami
- 1 mała beczka na śrutę
Przy furcie zamkowej:
- mosiężny dzwonek
- żelazny łańcuch dla psa
W ogrodzie:
- 2 zamieszkałe ule
- 2 stare ule14

Jednym z ostatnich remontów zamku był remont z 1743 r., związany z przebudową, której celem było uzyskanie pomieszczenia dla urzędu skarbowego i mieszkania dla poborcy podatków. Urząd ten był częścią nowej administracji powiatowej, jaka zaczęła się kształtować w Środzie Śląskiej po jej zajęciu przez wojska pruskie 30.12.1740 r. W wyniku przeprowadzonej lustracji w lipcu 1743 r. Postanowiono dokonać przebudowy wieży na kasę, a jeden z budynków zamkowych przebudować wg projektu Reymanna (projekt w załączeniu). Dla realizacji tych zamierzeń w dniu 9.08.1943 r. Zawarto oddzielne umowy z kilkoma majstrami średzkimi. Prace ciesielskie miał wykonać Gotlieb Felbinger m.in. ściany i schody. Prace murarskie zlecono mistrzowi murarskiemu Mathiasowi Rotherowi, okna miał oszklić Joseph Weinműhller, zaś wykonywaniem drzwi i okien miał się zająć stolarz Gottfried Kitschmann. Ślusarz Gottfried Weyrauch miał wykonać okucia i zamki do drzwi i okien oraz kraty.15 Przedstawiony na projekcie stary budynek jest częścią zabudowy pierwotnego zamku, być może nawet pozostałością pierwotnego założenia średniowiecznego. Bez weryfikacji archeologicznej trudno w świetle istniejącego materiału stwierdzić to z całą pewnością. Wymienieni wyżej majstrowie, przebudowę zamku wykonali nie najstaranniej. Pierwszy starosta średzki z czasów pruskich Carl Friedrich von Poser w piśmie z 14.02.1744 r., skarży się na złe wykonanie prac, wytykając nierówną, ze złych desek wykonana podłogę, zbyt wąskie, źle wykonane schody, brak kolumn wspierających galeryjkę pomost, stwarzających stan najwyższego zagrożenia.16

Jednym z ostatnich znanych opisów jest dokument z 4.09.1762 r. Jako że powstał na kilka lat przed zburzeniem zamku, zasługuje na chwilę uwagi: ...Zamek średzki leży wewnątrz murów obronnych tego miasta, między Bramą Rzeźnicką a Legnicką. Składa się z pańskiego, masywnego budynku mieszkalnego, trzykondygnacyjnego, w którym znajdują się dobre łazienki, ponadto na murach miejskich, ku wschodowi, stoi stary budynek von Bindewerk, gdzie znajdują się: pokoje służby (Gesinde Stuben), kuchnia (Kűchel), piwnica (Keller), pomieszczenia gospodarcze (Wirtschaffts Carmen). Ku północy stoją stajnie. W środku dziedzińca znajduje się dobra źródlana studnia z dwoma wiadrami i żelaznym łańcuchem.

Brama wjazdowa leży w zachodniej części. Na lewo od niej stoi masywna wieża, w której znajduje się ogniotrwałe pomieszczenie oraz więzienie. W 1757 r. Po bitwie pod Lutynią zakwaterowano na zamku wziętych do niewoli i rannych austriackich żołnierzy, gdzie byli przez całą zimę. Zrujnowali budynki mieszkalne, jak i gospodarcze. Cała konstrukcja drewniana został wycięta, nawet dach z gontu nie został uszanowany. W 1759 r. Magistrat rozpoczął remont dachu, ale ze względu na czas wojenny i duże koszty reparacji nie mógł być on do końca zrealizowany. Do zamku należą ogrody: mały i średni w obrębie murów miejskich oraz poza ich obrębem ogrody bezpieczeństwa (?) (Sichercheitsgarten) i ogród bielarniany (Bleichgarten).17

Wspomniany zły stan budynków i brak funduszy na ich remont, skłonił właścicieli do podjęcia decyzji o zburzeniu zamku. W dniu 11.11.1769 r. Zawarto umowy z rzemieślnikami, którzy mieli zająć się jego rozbiórką. I tak: dach miał rozebrać mistrz ciesielki z Jaśkowic Gottfried Schmiedel, zaś mury czeladnik murarski z Wrocławia Johan Christoph Peschke.18 Do sierpnia 1770 r. Odzyskano 92 000 kamieni i cegieł użytych wtórnie do budowy budynków w mieście.19 W latach 1769-1770 zburzono 3 i 2 kondygnację, w latach 1772-1773 resztę zabudowań zamkowych.19 Wieża ostała się do 1803 r., kiedy to przystąpiono do jej wyburzenia.20 Bimler utrzymuje, że przebudowano ją na budynek mieszkalny przedstawiony na obrazie W. Keila z 1924 r.21 Wydaje się jednak, że nie jest to pierwotna wieża zamkowa, lecz basteja poprzedzająca ja od strony północnej. Po zburzeniu wieży tylko północno-zachodni narożnik murów miejskich z kamienia polnego z wnękami okiennymi oraz wewnętrzna zamkowa fosa, przypominały i przypominają pierwotna funkcje tej części miasta. Teren zamku stał się ogrodem, w którym w 1802 r. Rosło 7 grusz, 13 jabłoni, 17 śliw i 15 czereśni.22 W 1847 r. Na terenie przedzamkowym, przed fosa zamkową, ale jak już wspomnieliśmy, użytkowanym przez burgrabiów, postawiono budynek więzienia, a w latach osiemdziesiątych XIX stulecia budynek sądu.

Teren zamku w latach 1960-61 badali późniejsi znani wrocławscy profesorowie, archeolog- Józef Kazimierczyk i architekt- Tadeusz Kozaczewski. W wyniku badań odkryto fragmenty murów wieży i zamku. Pozwoliło to na dokonanie rekonstrukcji zasięgu murów zamkowych. Mimo niekompletności, jest to, jak dotąd jedyna wiarygodna rekonstrukcja, potwierdzona badaniami archeologicznymi.23 Jej rozwinięcie, z uwzględnieniem wszystkich zajmujących teren zamku budowli, o których wspomniano wyżej, mogą umożliwić tylko szerokopłaszczyznowe badania archeologiczne.

PRZYPISY

1. P. Kindler, Geschichte der Stadt Neumarkt, Bd. II. 2 Ausg. Breslau 1934, s. 20.
2. Historia Państwa i Prawa Polskiego, Wrocław 1979, s. 70.
3. R. Żerelik, Uwagi nad dziejami Środy Śląskiej w średniowieczu. Studia z dziejów Środy Śląskiej, Regionu i Prawa Średzkiego, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 1990, s. 40-41.
4. -P. Kindler, op. cit., s. 20;
-O. Meinardus, Das Neumarkter Rechtsbuch und andere Neumarkter Rechtsquellen. Darstellungen und Quellen zur Schlesische Geschichte, Bd. II, Breslau 1906, nr 8, s. 218-219;
-Regest 2336 ...Lamperto dictoSechsbechir civi nostro de Novoforo vendidimus duos mamsos in villa Flamingo ante civitatem Novifori cum condictionalibus subnotatis, videlicet quod idem Lampertus de eisdem duobus mansis, , qiu quon dam ad feodum castrense spectwbant, nobis et nostris succesoribus....
5. M. Schrőder, Die Burglehnsgűter und Gemeinde der Stadt Breslau in Weichbilde der Stadt Naumarkt, in Kreiskalender Naumarkt fűr das Jahr 1930, s. 45-53.
6. -P. Kindler, op. cit., s. 20-21;
-O. Meinardus, op. cit., nr 21;
-Regest 4633, s. 228-229
-M. Cetwiński, Rycerstwo śląskie do końca XIII wieku. Biogramy i rodowody, Wrocław 1982, s. 223;
-R. Żerelik, op. cit., s. 30.
7. -P. Kindler, op. cit., s. 30;
-O. Meinardus, op. cit., nr 32, s. 238.
8. -B. Kronthal, Leohnard Asenhaimer, ein schlesischer Feldhauptmann, ZfGS, t. 28, s. 226-258;
-J. Klapper, Das Lied von Leonhard Asenheimer. Schlesiens ältest historisches Volkslied, In Festschrift zur 700 Jahrfeier des Naumarkter Rechts. 1235-1935, Naumarkt 1935, s. 31-37.
9. P. Kindler, op. cit., s. 70-73.
10. P. Kindler, op. cit., s. 121-131.
11. -P. Kindler, op. cit., s. 124-126, Archiwum Państwowe we Wrocławiu, Księstwo Wrocławskie, nr 226, s. 35-40;
-P. Baumgart, DieBurg zi Naumarkt im Jahr 1612 in Kreiskalender Naumarkt fűr das Jahr 1927, s. 52-54, gdzie autor podaje, iż browar zburzono w wojnie siedmioletniej 1756-1763, studnię zasypano w latach 90-tych XVIII wieku. W sali, w nowym zamku, na trzeciej kondygnacji odbywały się w 1741 r. Nabożeństwa ewangelickie, piwnice tego budynku zasypano w 1813 r.
W kościele św. Szczepana w Szczepanowie, na ścianie płn., wewnątrz kościoła znajduje się płyta nagrobna Asmana von Sack + 1610 i jego żony Barbary.
12. AP Wrocław, Księstwo Wrocławskie, Rep. 16, nr 218, s. 120-162.
13. P. Kindler, op. cit. S. 73, 131.
14. AP Wrocław, Akta Miasta Wrocławia, III 338, s. 21-28.
15. AP Wrocław, Akta Miasta Wrocławia, III 10521, s. 14-30.
16. AP Wrocław, Akta Miasta Wrocławia, III 10521, s. 42-43.
17. AP Wrocław, Akta Miasta Wrocławia, III 10363, s. 7-8.
18. AP Wrocław, Akta Miasta Wrocławia, III 10516, s. 47-48.
19. AP Wrocław, Akta Miasta Wrocławia, III 10526, s. 87.
20. AP Wrocław, Akta Miasta Wrocławia, III 10527, s. 1, 7-8.
21. K. Bimler, Die Schlesische massiven Wehrbauten, Breslau 1940, s....
22. AP Wrocław, Akta Miasta Wrocławia, III 10394, s. 40.
23. T. Kozaczewski, Środa Śląska, Wrocław 1965, s. 39-49.

Ó Zbigniew Aleksy

Ogólna Charakterystyka zbiorów przedwojennego"Heimatmuseum" w Środzie Śląskiej i losy eksponatów po drugiej wojnie swiatowej powrót

Muzeum w Środzie Śląskiej zaczęto organizować w 1920 r. Osobą szczególnie zasłużoną dla jego powstania był dr Franz Zmarzly, profesor miejscowego gimnazjum w latach 1920 - 1939, dyrektor gimnazjum w Nowej Rudzie od 01.01.1940 r. Duży wkład w rozwoju tegoż muzeum włożył rektor średzkiej szkoły ewangelickiej - Bruno Klebs. Pierwotnie eksponaty muzealne gromadzono w/w gimnazjum, w 1927 r., wystawiono je w trzech salach katolickiej szkoły podstawowej przy ul. Zamkowej - dzisiejszy Zespół Szkół Rolniczych przy ul. Świętego Andrzeja. Jako że nie zachował się inwentarz średzkiego Haimatmuseum, jego zbiory możemy poznać jedynie na podstawie ogólnych charakterystyk, głównie zaś dzięki opisowi ekspozycji w 3 salach szkoły podstawowej, sporządzonemu w 1929 r., przez wspomnianego kierownika muzeum - dr F. Zmarzlego.

W pierwszej sali prezentowano broń; obok nowożytnych szpad, szabel, bagnetów, broni palnej znajdowały się wspaniałe egzemplarze broni średniowiecznej, m. in. długie miecze obosieczne, topory, halabardy, włócznie oraz strzelby - hakownice.

W drugiej z sal, w dwóch dużych gablotach pokazywano różnorodne przykłady rzemiosła artystycznego, spośród których do najcenniejszych autor zaliczył 4 szklane puchary z XVI - XVIII w., bogato zdobione farbami emaliowymi, związane z historią Średzkich cechów i bractwa strzeleckiego, a będących pierwotnie własnością średzkiego cechu karczmarzy. Przy opisie wspomnianych szklanic dr Zmarzly zaznaczył, iż są one wyjątkowe i rzadko spotykane nawet w dużych muzeach. Najstarszy z nich to wilkom Bractwa Strzeleckiego z 1597 r. Cylindryczną szklanicę ze szkła bezbarwnego, o wysokości 35,5 cm zdobi w górnej części przedstawienie pochodu strzelców wraz z chorążym niosącym biało - czerwoną flagę z herbem Środy. W dolnej części znajdują się wizerunki 6-ciu strzelców z bronią, a nad nimi herby, inicjały oraz nazwisko króla strzeleckiego z 1597 r., którym był Baltzer Scholtz, pisarza Związku - Mertinna Junge oraz 4-ch starszych Związku Strzeleckiego, którymi byli: Hieronimus Hantzsche, Mertin Katziche, Peter Bice, Zacharias Walter. Napis na górnej krawędzi szklanicy potwierdza jego funkcję i przynależność: " Schützen Wilkommen bin ich genandt Welcher wil trincken muss mich nemen zur Handt und muss gar wohle thun schlingen wil er do Bier oder Wein aus diesem Glass bringen"

Z 1595 r., pochodzi szklanica związana z cechem foluszników lub sukienników średzkich. Napis dowodzi, iż jej fundatorem był mistrz cechowy Christoff Runge:
" Christoff Runge bin ich genandt
Erlichen gatten gessellen wohlbekand
Wegwn meiner Frauen Barbara gesund
Trinks ein jeder aus bis auf den Grund
Vorseh mich es wird dies will komm keiner erschrecken
Sonder meyner Feauwen recht fellfen sterken"

Z 1713 r. pochodzi kolejna, bogato zdobiona szklanica z wyobrażeniem dwugłowego orła cesarskiego z krucyfiksem na piersi, otoczonym przez herby niemieckich elektorów, książąt, stanów i miast. Na przeciwległej stronie znajduje się wąż na krzyżu otoczony stylizowaną roślinnością, a nad nim data 1713 i napis: "Das Heylige Römische Reich, mit sambt seinen Gliedern und gliedemassen". Wysokość szklanicy wynosi 35,5 cm.

Czwarta szklanica, prezentowana wraz z trzema wyżej wymienionymi, pochodzi z 1717 r. Ma wysokość 32,5 cm i należy do średzkiego cechu karczmarzy. Zdobiona jest z jednej strony przedstawieniem dwóch zwróconych ku siebie aniołów z gałązkami palmy, podtrzymujących złote nożyce krawieckie rozdzielające datę 1717. Po przeciwległej stronie znajduje się kartusz z herbem Środy Śląskiej. Nad nim umieszczono napis: "Vivat Corolus Sextus Romanorum Imperator". Wymienieni są również: przewodniczący cechu karczmarzy średzkich - Johann Adam Giesche, notariusz - Carll Kräntzl oraz pozostali członkowie zarządu: Jonass Joseph Ktäntzl, Cayul, Johann Michael, Quiatel, Carl Christian Nische, Fridrich Scheidt, Johann Rabel, Daniel Geissler, Melchior Thomas,Friedrich Keihl, Gottfried Heuckel, George Gärfte, Golib Svecker. Obok tych wyjątkowych, prezentowano w sali nr 2 wiele innych okazów szkła grawerowanego i kryształowego z XVII i XVIII wieku, oraz fajans z manufaktury w Pruszkowie. Liczną grupę stanowiły wyroby cynowe jak: lichtarze, talerze, wazy, kubki, nożyce do obcinania knotów świec itp. Do najcenniejszych wyrobów cenowych wypada zaliczyć te, których powstanie wiąże się z funkcjonowaniem średzkich cechów. Były to: konew cechu szewców średzkich z 1587 r., wilkom czeladników szewskich z 1687 r., wilkom czeladników siodlarskich w Środzie Śląskiej z 1706 r. z nazwiskami i miejscem pochodzenia członków bractwa: Gottfried Mischke, aus Neumarkt, Zacharias Hellrung aus Noumarkt, Casper L. Siche aus Reinerz, Johann Gottlieb Sagner aus Neumarkt, Johann Friedrich Rabe aus Neumarkt, Johannes Kissewerter aus Ohlau. Wilkom wykonał Johann Christoff Korpisch ze Świdnicy.

Z 1711 r. pochodzi wilkom stolarzy średzkich. Formę cylindrycznego dzbana o wysokości 40 cm i średnicy około 18 cm ma wilkom cechu zbiorowego: stelmachów, kołodziei, stolarzy i bednarzy Średzkich z 1720 r. Wykonał go Christoph Krause ze Świdnicy. Widnieją na nim nazwiska członków zarządu w/w cechów: Christoff Mentzel, Paul Jacob, Gotfried Titze, Christoff Feeg, Johann Heinrich Peische, Gotfried Kitschmann, Anton Klösel, Sigmundt Wehrener, George Seidel.

Obok wyrobów z cyny, znajdowały się tam również naczynia i sprzęty gospodarstwa domowego: dzbany, wazy, filiżanki, talerze, flaszki, odważniki apteczne, zegary itp. Narzędzia rzemieślnicze reprezentowane były w muzeach poprzez te, jakich używano do przędzenia lnu i wełny: kołowrotek, kądziel, wrzeciono, motowidło, tarlice. Z wyrobów tekstylnych eksponowano m, in.: bogato zdobione czepce i damskie torebki. O wyglądzie dawnego miasta i nieistniejących już zburzonych budowlach, takich jak np. bramy miejskie, informowały dawne, dobrze zachowane plany miasta oraz różnorodne wizerunki. Szczupłość miejsca powodowała, iż wystawione dawniej skrzynie cechowe pełniły również funkcję "pojemników" na wyroby metalowe, takie jak: strzemiona, okucia drzwi, zawiasy, zamki i klucze. Jedna z gablot pokazywała przykłady dawnej sztuki drukarskiej - atłasy, oprawy ksiąg, jak również księgi rękopiśmienne z inicjałami i miniaturami.

W sali nr 3 zgromadzono m. in. eksponaty prehistoryczne ze stanowisk archeologicznych powiatu średzkiego w tym siekierki krzemowe z okresu neolitu. Bogactwem i kompletnością mógł zachwycić zbiór monet i medali, począwszy od średniowiecza do współczesności. W sali tej znajdowały się również tarcze trumienne m. in. średzkiego cechu karczmarzy, namalowane i podarowane przez jednego z członków - Michaela Prismayera w 1684 r., oraz 2 tarcze nie ustalonego cechu z 1597 r., wyszywane srebrną nicią na czarnym aksamicie. Zbiór średzkich insygni cechowych uzupełniały m. in. wywieszki cechów powoźników, stolarzy, rękawiczników, młynarzy oraz czeladników piekarskich z 1606 r. Mimo, iż w omawianym okresie większość dokumentów i ksiąg związanych z historią miasta przechowywana była w archiwum we Wrocławiu, to i tak nie mało materiałów archiwalnych znajdowało się w Heimatmuseum. Była tam m. in. księga miejska z lat 1515 - 1522, księga zmarłych kościoła ewangelickiego Św. Trójcy w Środzie z lat 1749 - 1779, prowadzona przez pastora M. Gotloba Kluge, dokumenty dotyczące tzw. "Domu Napoleona" przy ul. Daszyńskiego (dzisiejsze przedszkole) z lat 1782 - 1879, księgi cechu piekarzy z lat 1637 - 1750, 1752 - 1777, 1804 - 1853, 1752 - 1818, 1752 - 1837, 1837 - 1853 oraz wiele innych dokumentów tego cechu z lat 1401, 1512, 1547, 1550 i innych, bogaty zbiór ksiąg i dokumentów cechu karczmarzy, księgi z lat 1522 - 1590, 1590 - 1693, 1693 - 1930, księgi rachunkowe cechu karczmarzy z lat 1595 - 1635, 1635 - 1734, 1759 - 1762, księgi rachunkowe cechu cieśli z lat 1854 - 1857, 1859 - 1891.

W 1935 r. zbiory muzealne przeniesiono do kościoła ewangelickiego Św. Trójcy mieszczącego się w narożniku ulic: Daszyńskiego i Kolejowej. Kościół ten o konstrukcji szkieletowej zbudowano w 1745 r., w 1933 r. ze względu na zły stan techniczny przestał służyć gminie ewangelickiej, jego funkcję przejął odremontowany w tym celu dawny kościół klasztorny minorytów p.w. Świętego Krzyża. Przeniesienie zbiorów muzealnych ze względu na wielkość kościoła umożliwiło dogodniejszą prezentację oraz ich poszerzenie. W nowej siedzibie muzeum, poza już wcześniej wymienionymi eksponatami, prezentowano narzędzia do uprawy roli, stroje ludowe oraz świąteczne z jedwabiu, atłasu, aksamitu. Z balkonów zwisały chorągwie średzkich cechów i stowarzyszeń. Obok dawnych fotografii znajdowały się również obrazy m. in. pastorów średzkich. Spośród prezentowanych w muzeum mebli, największe zainteresowanie wzbudziło biurko Napoleona, przy którym pracował podczas pobytu w Środzie w dniach 30.05. - 05. 06. 1813 r.

Wraz z zajęciem Środy przez wojska radzieckie w lutym 1945 r., skończyła się w jakimś sensie historia średzkiego Heimatmuseum. Padło ono ofiarą działań wojennych. Jakkolwiek sam budynek ponoć nie ucierpiał bezpośrednio, to jednak duża, niemożliwa do dokładnego określenia część zbiorów została rozgrabiona, bądź uległa zniszczeniu. Część eksponatów zabezpieczył miejscowy Referat Kultury Starostwa Powiatowego w Środzie Śląskiej. W1948 r. część tych zbiorów trafiła do Muzeum Państwowego we Wrocławiu. Przekazał je tam Delegat Ministerstwa Kultury i Sztuki dla zabezpieczenia zabytków ruchomych w województwie wrocławskim - Stefan Styczyński, poświadczając to protokołem znajdującym się w Muzeum Narodowym we Wrocławiu:
"L.dz. S1/48 Delegat Ministerstwa Kultury i Sztuki dla zabezpieczenia zabytków ruchomych w Województwie Wrocławskim.
Środa 31.03.1948
Niniejszym stwierdzam odbiór zabytków, zabezpieczonych przez Referat Kultury i Sztuki Starostwa Powiatowego w Środzie, a pochodzących z b. Niemieckiego "Heimatmuseum" w Środzie:
1. 51 przedmiotów prehistorycznych glinianych i kamiennych
2. 9 naczyń cynowych XVIII - XIX w.
3. lampa wisząca rococowa, trybowana, miedź srebrzona
4.11 sztuk godeł cechowych XVIII - XIX w.
5.7 hakownic
6. 2 kotły (bębny) uszkodzone
7. 38 sztuk wyrobów ślusarskich
8. 5 sztuk foremek do pierników
9. 4 szklanki cechowe, malowane
Rzeczy powyższe zdeponowałem w Muzeum Państwowym we Wrocławiu do dyspozycji Ministerstwa Kultury i Sztuki.

Delegat
Stefan Styczyński"

Pozostała część eksponatów trafiła do miejskiego Muzeum Szkolnego, co poświadcza pismo z dnia 12.10.1948 r., znajdujące się w Archiwum Państwowym w Legnicy (Starostwo Powiatowe w Środzie Śląskiej 100.6.2 Dokumenty dotyczące zabezpieczenia budynków i obiektów państwowych 1945 - 1946, nr 13).

"Referat K.S. 02/48 Środa Śląska 17.10.48
Do Urzędu Wojewódzkiego
Wydział Kultury i Sztuki
we Wrocławiu
Oddział Muzeów i Ochrony Zabytków

Z zabezpieczonych przez tutejszego referenta Kultury i Sztuki zabytków oddanych obecnie pod opiekę Muzeum Szkolnego znajdują się między innymi: szyszaki, muszkiety, halabardy, rapiery oraz bęben z Armii Napoleońskiej i inne eksponaty.
Poza tym są również urny, naczynia gliniane z epoki brązu i żelaza, bogaty zbiór rękopisów kościelnych i gminnych i biblie.

Starosta Powiatowy
R. Czapliński"

Z zabytków przekazanych do Muzeum we Wrocławiu w 30 przypadkach udało się ustalić aktualny numer inwentarzowy. 51 zabytków archeologicznych w dniu 05.04.1948 r., przekazano do Działu Prehistorycznego - późniejszego Muzeum Archeologicznego. Jak na razie nie udało się ustalić aktualnych numerów inwentarzowych tych zabytków. Spośród wymienionych wcześniej 30 średzkich zabytków, których aktualne numery inwentarzowe Muzeum Narodowe we Wrocławiu są możliwe do ustalenia, 14 prezentowanych jest w Muzeum Regionalnym w Środzie Śląskiej na wystawie "Średzkie Insygnia Cechowe". Muzeum Narodowe wypożyczyło je na czas nieokreślony w 1997 r. Są to następujące eksponaty:
1. Szklanica, Śląsk 1599 r.
2. Wilkom stelmachów, kołodziei, stolarzy i bednarzy Średzkich, Świdnica 1720 r.
3. Wilkom cechu stolarzy, 1711 r.
4. Waza cynowa rzeźników, 1826 r.
5. Kubek cechu budowniczych, 1771 r.
6. Kubek, 1771 r.
7. Kubek, 1830 r.
8. Misa norymberska, XV w.
9. Konew cechu siodlarzy, 1587 r., cyna.
10. Wilkom cechu siodlarzy, 1706 r., cyna.
11. Tarcza trumienna karczmarzy, XVIII w.
12. Tarcza trumienna karczmarzy, XVIII w.
13. Tarcza trumienna karczmarzy, XVIII w.
14Zawieszka cechu rzeźników ze Środy Śląskiej, 1823 r., mosiądz.

Dziękując Dyrektorowi Muzeum Narodowego za wypożyczenie w/w eksponatów,wyrażam cichą nadzieję, że użyczy nam pozostałych eksponatów, z których wypożyczeniem wstrzymano się, a w szczególności wcześniej opisanych trzech szklanic:
1. Szklanica - wilkom Bractwa Strzeleckiego w Środzie Śląskiej, 1597 r.
2. Szklanica - wilkom cechu karczmarzy w Środzie Śląskiej, 1717 r.
3. Szklanica, 1713 r.

Niestety w latach 70-tych skradziono wypożyczony do Muzeum w Bolkowie mosiężny szyld czeladników piekarskich w Środzie Śląskiej z 1606 r.

Nie udało się również ustalić aktualnego miejsca przechowywania eksponatów przekazanych pod opiekę Muzeum Szkolnego, o czym informował Starosta R. Czapliński. Dlatego z przedwojennego średzkiego Heimatmuseum w Muzeum Regionalnym w Środzie Śląskiej prezentowane są tylko eksponaty wypożyczone przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu.

LITERATURA

1. Baumgart Paul, "Aus der Chronik der Neumarkter Schüzengilde" in Kreiskalender Neumarkt für das Jahe. 1935, Neumarkt.
2. Baumgart Paul, "Namen der Sattlerinnung zu Neumarkt i. Schlesien", Leipzig 1930.
3.Baumgart Paul, "Was Neumarkt i. Schles. noch an urkundlichen Schätzen bietet", Leipzig 1930.
4. Chrzanowska Anna, "Szkło nowożytne XVI - XVIII w., Zbiory Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Katalog. Wrocław 1991.
5. Frommer Martin, "Daten aus der Geschichte von Stadt und Kreis Neumarkt, Velen 1958.
6. Grüttner Max, " Zun Geschichte der Kretschmerzeche in Neumarkt", in Kreiskalender Neumarkt für das Jahr 1930, s. 147 - 150, Neumarkt.
7. Klebs Bruno, "Die vorgeschichtliche Gegenstände des Neumarkt Heimatmuseum reden zu uns", Kreiskalender Neumarkt für das Jahr 1939, s. 45 - 47, Neumarkt.
8. Klebs Bruno, "Ein Besuch im Neumarkter Heimatmuseum", in: Schlesischer Beobachter 1955.
9. Lipinski Ruth, "Das Museum in Neumarkt", maszynopis artykułu użyczony mi przez autorkę w 1988 r., za co w tym miejscu serdecznie dziękuję, przygotowany do druku w "Jahrbuch der Schlesier" 1999.
10. Polskie szkło do połowy XIX w., praca zbiorowa pod red. Zofii Kamińskiej, Wrocław 1974.
11. Rzemiosło śląskie dawne i współczesne. Katalog wystawy. Praca zbiorowa, Wrocław 1968
12. Zmarzly Franz, "Das Neumarkter Heimatmuseym", in Kreiskalender Neumarkt für das Jahr 1929, s. 151 - 155, Neumarkt.
13. Zmarzly Franz, "Neumarkt und das Handwerk", Festschrift zum Heimatfest 1.9 - 3,9,39, Neumarkt 1939.

Ó Zbigniew Aleksy

Poleć znajomemu Wersja do wydruku