Drukuj

20. rocznica powodzi

(2017-07-14)

Rzeczyca, Zakrzów, Brodno, Słup, Kobylniki i Szczepanów – te miejscowości gminy Środa Śląska najbardziej ucierpiały podczas Powodzi Tysiąclecia. Kulminacja fali na tym terenie miała miejsce 13 lipca 1997 r. W rocznicę kataklizmu upamiętniono smutne wydarzenia sprzed 20 lat.

Obchody rocznicy Powodzi Tysiąclecia rozpoczęły się Mszą św. w rzeczyckim kościele. 13 lipca br. o godz. 15:00 świątynia wypełniła się mieszkańcami, przedstawicielami lokalnych samorządów oraz służb, które dwie dekady temu i obecnie dbają o bezpieczeństwo gminy i dorzecza Odry. Wspólnej modlitwie przewodniczył proboszcz ks. Mieczysław Janczyszyn. Następnie zebrani udali się do pobliskiej świetlicy wiejskiej, gdzie wszystkich zaproszonych gości powitał burmistrz Środy Śląskiej Adam Ruciński. Była także możliwość, by za sprawą wystawy zdjęć, filmu oraz prezentacji multimedialnej powrócić do chwil sprzed 20 lat.

Maria Zachary, obecnie doradca burmistrza Środy Śląskiej ds. melioracji i urządzeń wodnych, podczas powodzi była kierownikiem sekcji technicznej Rejonowego Komitetu Powodziowego. Podczas spotkania w Rzeczycy opowiedziała, jak dzień po dniu wyglądały zdarzenia w okolicznych miejscowościach. Gościem obchodów był m.in. Witold Krochmal, były wicewojewoda dolnośląski, obecnie dyrektor biura koordynacji Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej Dorzecza Odry i Wisły. Spojrzał on w przyszłość, omawiając sprawy związane z pracami na rzecz bezpieczeństwa powodziowego rzeki Odry, wspomniał m.in. o budowie zbiornika Racibórz.

Ważnym punktem spotkania było odsłonięcie symbolicznej tablicy, upamiętniającej Powódź Tysiąclecia na terenie gminy Środa Śląska oraz walkę mieszkańców z żywiołem. Poświęcił ją pochodzący z Rzeczycy ks. Krystian Charchut, a odsłonili wspólnie: Krystyna Bartkiewicz, sołtys wsi, Maria Zachary, Witold Krochmal oraz Antoni Biszczak, który 20 lat temu pełnił funkcję burmistrza Środy Śląskiej.

 

Poświęcenie i odsłonięcie symbolicznej tablicy w Rzeczycy.

GALERIA ZDJĘĆ (link)

Powódź tysiąclecia

Kataklizm nie oszczędził gminy Środa Śląska. W wyniku intensywnych opadów atmosferycznych w dorzeczu górnej Odry i Nysy Kłodzkiej w dniach 5 – 8 lipca 1997 roku gwałtownie wzrosły stany wód Odry i jej dopływów. Dla gminy Środa Śląska został ogłoszony najpierw stan pogotowia przeciwpowodziowego, następnie w dniu 9 lipca wojewoda ogłosił alarm przeciwpowodziowy. Rejonowy Komitet Przeciwpowodziowy w Środzie Śląskiej informował mieszkańców o nadejściu wielkiej wody. Część ludności nadodrzańskich wsi w obawie przed utratą życia opuszczała swoje domostwa pozostawiając cały swój dobytek. Pozostali mieszkańcy z dużym zaangażowaniem i poświęceniem pracowali przy podwyższaniu wałów workami z piaskiem, patrolowaniu wałów oraz przejazdów wałowych.

Podczas kulminacji pierwszej fali powodziowej na Odrze od Miedoni do Ścinawy stany wód zostały przekroczone od 3,0 do 6,30 metra w odniesieniu do stanów alarmowych. W nocy z 12/13 lipca 1997 roku na wysokości wsi Słup woda przerwała wał przeciwpowodziowy w dwóch miejscach i zalała okoliczne miejscowości. Natomiast w czasie powrotu wody z zalanych miejscowości do rzeki Odry, woda na wysokości wsi Malczyce przerwała wał przeciwpowodziowy robiąc ok 100m wyrwę w wale. W czasie przejścia fali powodziowej na wodowskazie w Brzegu Dolnym stan wody wynosił 970cm. Pod wodą znalazło się około 5000 ha, czyli 20% powierzchni gminy.
Wciąż trwające opady atmosferyczne sprawiły, że w okresie 22 -29 lipca 1997 roku miała miejsce II kulminacja wód w dorzeczu górnej i środkowej Odry. Stany maksymalne wód były niższe o 1,5 m w stosunku do fali I. Odwołanie alarmu przeciwpowodziowego na terenie gminy nastąpiło 8 sierpnia 1997 r.

W czasie powodzi na terenie gminy Środa Śląska zniszczonych zostało około 250 budynków mieszkalnych, 480 budynków gospodarczych oraz 9 budynków użyteczności publicznej. Ofiar w ludziach nie było. Gmina otrzymała wsparcie od Wojewódzkiego Komitetu Przeciwpowodziowego poprzez udostępnienie śmigłowca do patrolowania terenów zalanych. Otrzymano także pomoc od wojska, które na ten ciężki dla mieszkańców czas użyczyło sprzęt pływający – amfibia. Ewakuowana ludność z terenów nadodrzańskich była lokowana w szkole podstawowej w Szczepanowie, gdzie gmina zapewniła także wyżywienie. Poszkodowani mieszkańcy otrzymywali pomoc z różnych źródeł. Dla dzieci z rodzin najbardziej poszkodowanych zorganizowany był wypoczynek nad morzem, w górach i innych miejscowościach.